Ciekawostki

piątek, 22 stycznia 2010

Na humorystycznym portalu joemonster.org pojawil się artykuł "Biustonosze - fakty, których jeszcze nie znasz". Większość ciekawostek już znałam, ale czasem warto przeczytać jeszcze raz :)

Zapraszam - link do artykułu

wtorek, 15 grudnia 2009

Według najnowszych danych ponad 10 000 włoskich nastolatek w 2008 roku przeszło operację powiększania biustu. Wiele z tych zabiegów było formą prezentu od rodziców. W związku z rosnącą ilością nielegalnych zabiegów oraz komplikacji pooperacyjnych włoski rząd chce ukrócić ten proceder i zabronić wykonywania wszczepiania implantów u niepełnoletnich dziewcząt. Pomysł przedni! Wiele kobiet (nie tylko nastolatek!) nie zdaje sobie sprawy, iż operacja biustu nie jest w pełni bezpieczna. Spora część płci pięknej, która poddała się zabiegowi, podjęła decyzję o jej wykonaniu pochopnie, bez analizowania ewentualnych negatywnych skutków, głównie z powodu mody, presji otoczenia.

Potrafię sobie wyobrazić, że dziewczyna poniżej osiemnastego roku życia może chcieć powiększyć sobie biust. Wierzę w to nawet. Nie potrafię jednak zrozumieć jak rodzic (i również lekarz) może się zgodzić na operację u tak młodej osoby? Skąd pewność, że zakończył się okres dojrzewania, że piersi za miesiąc, rok, dwa lata naturalnie, pięknie się nie powiększą?

 

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/italy/6796292/No-more-breast-enlargement-for-girls-under-18-Italian-government-orders.html

niedziela, 13 grudnia 2009

Wystawiam Frejkę na sprzedaż, mechanicznie chcę wybrać kategorię "Inne typy" a tu niespodzianka! Pojawił się dział staników miękkich! Co ciekawe, kategorii dla sztywniaczków nie ma.

czwartek, 10 grudnia 2009

Przeglądam jakieś dziewczęce forum, trafiam na temat o powiększaniu piersi i oczom nie wierzę :-/ Są całe rzesze dziewczyn niezadowolonych ze swoich biustów. Połowa narzeka na za mały biust a druga na za duży. Jednak to, co one wymyślają, nie mieści się w głowie.

Jak bezinwazyjnie, niedrogo i w domowym zaciszy powiększyć biust? Bardzo proszę, oto najgłupsze pomysły polskich nastolatek (cytaty, zachowana pisownia):

1. slyszalam ze trzeba pic wiejskie mleko i smarowac piersi miodem,

2. jeść dużo czekolady,

3. jeść piętki od chleba,

4. jeść okrągłe bułki,

5. podobno jedząc dużą ilość bananów lub wcierając w piersi krem Nivea można powiększyć piersi,

6. najlepszy sposób to moczenie cieniutkich igieł w miodzie i wkuwanie ich w piersi. Trzeba to robić przez 2 tygodnie. Jeśli będzie leciała krew, trzeba po prostu nakleić plasterki. A igły trzeba trzymać wkute przez 1min !!!


Oczywiste jest, że nie popieram żadnej z powyższych bzdur. Jak do wielkości biustu ma się jedzenie czekolady, bananów i picie mleka? Hmmm, od jedzenia słodyczy może przybyć nam kilka kilogramów, wtedy owszem, biust może również troszkę się powiększyć, ale czy o to chodzi? Punktu szóstego wolałabym nawet nie komentować - chyba każdy, kto ma choć trochę rozumu w głowie, nie zgodziłby się na takie eksperymenty ze swoim ciałem?

 

Źródła: www.dziewczyna.pl, www.forum.o2.pl


niedziela, 18 października 2009

Przypadkiem trafiłam na stronkę z niecodziennymi stanikami. Rozmiarówka - mało powiedziane, że niepełna, nawet modelki z odpowiednim biustem nie znaleźli. Patrzę, patrzę i wciąż nie wiem, czy zakładając toto ma się na celu odstraszenie czy przyciaganie osobników płci przeciwnej?

Zdjęcia pochodzą ze strony spikybras.com

 

stat4u